
W przemarszu ulicznym uczestniczyło przeszło 100 uczniów – można powiedzieć, że szli, szli i szli … Głównym prowadzącym kolegów nad jezioro był uczeń z koła teatralnego przebrany za zająca. Na szczęście kiełbasek na ognisko nie zabrakło – zając uszedł z życiem (a z drugiej strony patrząc – Marcin prawie dwa tygodnie ćwiczył rolę pieczonego zająca i nie mógł się wykazać, chociaż ? … słońce nieźle przygrzało w jego futerko).
Głównym zaskoczeniem dla uczniów był atak wilkołaka, który wyskoczył z lasu z zamiarem porwania jednej z uczennic – zamiar był, ale rezultat mizerny. Wilkołak został oswojony. Porada dla wilkołaka: Wilkołaku opamiętaj się! Atakować młodsze koleżanki ze szkoły i to jeszcze idące w obecności tylu silnych i wysportowanych kolegów … to nie był dobry pomysł :-) Na miejscu: ognisko – pieczenie kiełbasek, spacery brzegiem jeziora, jazda quadem oraz konkurencje sportowe.
Która klasa najlepiej zna imiona i nazwiska swoich kolegów? W tej konkurencji zwyciężyli przedstawiciele klasy Zasadniczej Szkoły Zawodowej: mechanik pojazdów samochodowych i klasy wielozawodowej. Główną atrakcją zawodów sportowych było przeciąganie liny. Wśród dziewczyn najlepsza była ekipa z klasy wielozawodowej, wśród chłopców klasa Technikum Informatycznego. Uroczyste podsumowanie Spotkania Integracyjnego nastąpi podczas Ślubowania Uczniów Klas Pierwszych.